Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Realizuj swoje plany od razu po tym, jak wpadają Ci do głowy pomysły. Im więcej mija czasu, tym więcej wątpliwości, które złowieszczo mówią: a może jednak nie…
Mija lipiec.
Opaliłam się, tak jakbym siedziała dwa tygodnie w Egipcie. Byłam w wielkopolsce, 6 dni.
Z przemyśleń bieżących, czy człowiek w ogóle może spokojnie odbywać swój smutek? Smutek z rodzaju wielkiego i świdrującego. Bez zbędnych wyjaśnień i słuchania “ale Ty zawsze jesteś smutny i narzekasz” To chyba jednak trochę bardziej złożona rzecz.
Ostatnio docierają do mnie różne plotki rodzinne i nietylko. Załamują mnie one, ponieważ wielu młodych, wręcz bardzo młodych się sobie oświadczaja (to chyba trochę niegramatycznie). Klękają, kupują róże oraz pierścionek 4 razy przerastający pensję szarego człowieka i mówią wzniosłe: Wyjdziesz za mnie (Imię)?
A te biedne dziewczyny, tak się wzruszają, że pozostaje im powiedzieć tylko “tak”, bo nie mają odwagi powiedzieć np. “Czy aby to odpowiedni moment na takie poważne deklaracje?” Oczywiście to moja smutna wizja tego zjawiska. Ile procent zaręczyn młodych ludzi to z obu stron pewna i radosna decyzja ? Najwięcej rozwodów to przedział : 25-35 lat (średnia wieku)
Tak strasznie tego nie rozumiem, że nie mogę przestać o tym myśleć. Czy to że ludzie są ze sobą 7 lat i znają się od liceum, a niedawno ze sobą zamieszkali, to znaczy że właśnie koniecznie teraz muszą się pobrać, a chłopak musi zaznaczyć swój teren poprzez pierścionek z mikroskopijną (polskie realia) cyrkonią oraz datę ślubu? Niczym zwierzęta sikające na swoim terytorium. Eh. Konwenanse, konwenanse i brak szczerości pewnie w dużej mierze. Choć nie mnie oceniać, w zasadzie nie oceniam. Po ślubie ma być tak samo, nic się nie zmieni, prócz sakramentalnej decyzji na całe życie, to faktycznie tylko szczegół, w tej pięknej wizji przyszłości. Ale w zasadzie te rzeczy które napisałam mogą być kompletną bzdurą, gdyż przecież w całej zabawie w zaręczanie może zjawić się miłość.
W związku z powyższym problemem, mam wrażenie że dziecinnieje.
Tymczasem za moim oknem praski hip-hop, festyn, cokolwiek.
Młodość i wolność jest taka piękna! To chyba najfajniesza rzecz na świecie, zaraz obok parterowego domu z basenem.
I Szukam mieszkania w Warszawie, 3 pokoje, jak najtaniej, na Pradze, albo w okolicach śródmieścia, od końca sierpnia, albo w najgorszym wypadku, kawalerki w super okazyjnej cenie. kryzys. wiadomo.
Odnośnie rady, nie mogę zebrać się z zdjęciami które chce. Przykro mi.
lato, mój brat
wera i ja mamy taki sam tonik do twarzy, żółty rower wodny
to jest wolność
spotkanie na środku jeziora, chumra
piękna pogoda, mokra twarz
ola i max
wiosłowanie, oli urosły piersi
noc, urządzenie, kóre sprawia, że ryby mają więcej tlenu w wodzie
daniel i jego kawiarnia
buda, ostatni zjazd michała
koncert orkiestry, zamknięty most
julek i krzyś
spacery z dziadkiem
bardzo chce już być w nowym swoim kącie, naznosić tam staroci, palić kadzidełka i słuchać muzyki i pozwolić żeby mój budzik dzwonił ile tylko zechce.
cześć.


























pomysł na małżeństwo ogólnie bierze się z braku pomysłów. zaklepać, przybić pionę, zacząć myśleć o dzieciach i domu z ogródkiem. może to też wynika z wizji końca świata? każdy chce się ubezpieczyć emocjonalnie na wypadek kolizji planet, odhaczyć jeden z punktów w życiorysie, założyć że decydującym kryterium przebiegu życia jest staż związków międzyludzkich. ale ja nie wiem, każdemu wg potrzeb, jakby co na zdrowie polską wódką i kiełbasą. śluby to kontrowersyjny temat.
fota brata pierze po mordzie, love it
Dzień dobry, ja sobie pozwolę.
Mnie też te śluby przerażają, ale do ludzi, których to u mnie dotyczy to wszystko jakoś tak pasuje, że już się nawet nie dziwię, oni w mojej głowie trochę kupują gotowy pakiet życiowy i tak realizują kolejne punkty, ich sprawa. Gorzej że na wesela trzeba chodzić.
A może po prostu zupełnie inaczej patrzysz na ten temat, na tę deklarację. Może znaczy to dla Ciebie coś zupełnie innego niż dla “nich”. Przecież “oni” postrzegają ten świat inaczej zupełnie i taka decyzja potrzebna jest im do szczęścia.
Bardzo fajne zestawienia ‘po dwa’, podobne jak na samurai.blog.pl (lub fotolog.pl – nie pamiętam