Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Kiedy termometr na dworze pokazuje więcej niż 24 stoppnie, noś klapki i zetnij włosy na krótko. Czysta wygoda.

Wiele się działo, byłam na festiwalu w Krakowie. Do końca jeszcze nie stwierdziłam, czy ważniejsze dla ludzi tam były plotki czy kreacje, ale wygląda na to że zdjęcia (o ironio) były kwestią poboczną. Oczywiście nie dla mnie, jak zwykle przeżywałam całym ciałem i duszą no i umysłem oczywiście. Nawet się zastanawiałam przez chwilę, jakby to było wrócić teraz do Krakowa i pomyślałam sobie, że dla paru rzeczy może i wspaniale, ale dla wielu wielu nie. Po Krakowie super się jeździ rowerem, ale jak kupię sobie w Warszawie rower, to już nie będzie mi tego brakować. Wyjeżdżając byłam bardzo zła i wkurzona, bo pokłóciłam się z D. ale (o kolejna ironio) jak zwykle okazało się, że to nie moja wina, chociaż przez całą noc próbowałam sobie wmówić, że ja zła, podła, leniwa i egoistyczna zawiniłam, a kiedy już to sobie wmówiłam, okazała się, że jednak jestem aniołem, trochę to zabawne. Więc jak wsiadałam do pociągu, z ulgą pomyślałam, że uciekam od tych smutków i stresów, towarzyskich przepychanek i krzywych spojrzeń.  Teraz znów bym tam chciała być, pomagać D. w otwieraniu kawiarni itd. ale tutaj sporo pracy, a po za tym On chyba sobie znalazł pomoc, która wie wszystko najlepiej. To z frustracji. Z życia, zbliża się okres zaliczeń w Opavie, jak zwykle aktywowały się paranoje i dylematy. Mam nadzieję tylko, że w tym roku mój komputer nie powie : Wal się na ryj, jak poprzednio, bo przecież po to właśnie kupiłam tego ponoć niezawodnego.

Największą myślą w głowie jest teraz to żeby w końcu zrealizować wakacyjne plany, zrobić pyk! Jeśli się nie uda, to może faktycznie nie będzie najgorzej, wakacje w polskim nadmorskim kurorcie też mogą być przygodą życia, co jest dobrym powodem by to udowodnić. Chociaż wolałabym chyba raczej nie. Kolejny raz miałam tyle napisać, ale to wszystko wychodzi z głowy gdzieś i ginie, może to znak, żeby tego nie pisać, pewnie tak. :)

Tym razem trochę zdjęć agencyjnych, jednakże hurtem. To chyba wygodniejsze i szybsze niż przebieranie i wrzucanie po kolei.

A teraz idę słuchać smutnej muzyki.

Ciao!

ContactSheet-001

0 Responses to “”



  1. No Comments Yet

Leave a Reply




dobra.rada.na.kazdy.dzien

May 2009
M T W T F S S
« Apr   Jun »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Blip

Recent Comments

Ania on wyższa kultura zabawy
Przemek on wyższa kultura zabawy
giddystratospheres on g
prodeus on g
jula on g