krwawa wiosna heh

Dobra Rada Na Dziś: Raz na miesiąc zajrzyj do teatralnego repertuaru w Twoim mieście, a być może trafisz na spektakl, który odmieni Twoje życie.

W Krakowie na święta było na prawdę miło. Może dlatego, że to święta. Ale nic się tam nie zmieniło. Pijaństwo, knajpy i wszechogarniający muzealny zapaszek. heh. Chociaż wiśniówka smakowała jak zwykle najlepiej.

A nurtuje mnie niesamowicie jedna rzecz, kiedy ktoś jest niewidomy, to czy ma sny ? I jak je widzi skoro jest niewidomy, kurde to strasznie dziwne, jak wyobraża sobie to co mu się śni. Hm… Jeszcze nikt nie odpowiedział mi sensownie. Może urządzę konkurs.

wschodni2small

to nic że nie kładę się spać, kiedy rano jest tak pięknie!

truskawki2small

i koktail z świeżych truskawek na śniadanie, truskawki wybielają zęby!

tatry77small

tatry66small

tatry33small

tatry4small

tatry3small

tatry1small

gorasmall

tato zabrał mnie w Tatry na ostatnie deskowe wyczyny, było pięknie, 7 stopni na plus, widoki, chmury, błękity

tato6small

Mietek, zapalony narciarz

tato1small

aniadeska111small

pif-paf!

7 Responses to “krwawa wiosna heh”


  1. 1 KJ April 21, 2009 at 1:45 am

    nie wszyscy ludzie sa niewidomi od urodzenia, pamiec jakas zostaje

    a dla tych ktorzy niewidomi sa od urodzenia, well, wzrok to nie jedyny zmysl poznawczy, mozesz zmapowac swoje wlasne cialo dotykiem i nauczyc sie rzeczy ktore sa w twoim otoczeniu, jak drzewa, krzesla, woda, cieplo, zimno, czy wiatr masz we wlosach czy nie. w jakis sposob taka osoba przetwarza o swiecie informacje i mysle ze mozesz calkiem dokladnie odzwierciedlic w wyobrazni jak wyglada otoczenie. jak juz niewidomy pozna swoje otoczenie, ma jeszcze do dyspozycji przeciez ksiazki pisane brailem, ksiazki pozywka dla wyobrazni, historie z ksiazek. proste ze w ten sposob mozna sie bedzie odniesc we snie do wlasnej osobowosci i wlasnych uczuc.

    a jak to mowia, jak ci jeden zmysl pada to reszta sie wyostrza, choc niekoniecznie no ale do rzeczy

    bardziej skomplikowane byly by takie sprawy jak wyobrazenie koloru, ktory przeciez bez swiatla/wzroku nie istnieje i nie da sie go inaczej opisac. dla niewidomego od urodzenia nie bedzie robic roznicy ze czerwony to czerwony a neibieski to niebieski.

    mysle ze nie jest tak zle ze snami u niewidomych.

  2. 2 KJ April 21, 2009 at 1:51 am

    ojezu

    powinienem tam przy ksiazkach wspomniec tez o relacjach z innymi ludzmi;)

  3. 3 prodeus April 21, 2009 at 7:09 am

    przeciez niewidomi nie spia

  4. 4 giddystratospheres April 21, 2009 at 12:20 pm

    no maurycy…. zaszalales.
    konrad tak to sensowne co piszesz, ale chodzi mi tez o to jak oni snia, w sensie, eh chyba musze zapytać kogoś niewidomego.

  5. 5 KJ April 21, 2009 at 7:56 pm

    no cholera jak maja, normlanie, zamykaja oczy ida spac i snia. co ma wzrok do snow.

  6. 6 faairy April 21, 2009 at 9:01 pm

    pewnie to ma wzrok do snów, że Ty wiesz, jak wygląda tulipan, wiesz, że śnił Ci się tulipan albo Buka z Muminków. a niewidomi(mówię o tych od urodzenia) nie widzieli Buki ani tulipanów.

  7. 7 Lokalny Artysta April 28, 2009 at 7:25 pm

    Ja się zastanawiałem, czy niesłyszącym dzwoni w uszach. Uznałem, że to bez sensu. Potem byłem ciekaw, czy rozumieją coś takiego, jak strzykanie w kolanie (lub innym stawie), ale to też bez sensu. Wszystko jest pozbawione sensu, bo nigdy jeden nie zrozumie drugiego. Jak ktoś, kto w życiu nie widział jednego obrazu opowie Ci o tym, co widzi? Wprost – nie może, bo poruszacie się po różnych polach, zupełnie różnych. Za to może próbować oddziaływać w inny sposób na Twoją percepcję. Np muzyką. Głuchoniemy – malarstwem, na przykład. Stąd sztuka jest idealnym językiem samym w sobie, który jest po za możliwością translacji na cokolwiek innego niż ona sama. Wnioski:

    1. Kuratorzy są zbędni z samego rozumienia powyższego.
    2. Nawet ci, którzy mają komplet zmysłów nie powinni rozpatrywać swoich zwajemnych twórczości w odniesieniu do werbalnych odpowiedników, tylko pozostać przy emocji w dwóch wymiarach: tworzenia i odbioru. Każdy próba zwerbalizowania sztuki z jej natury musi skończyć się niepowodzeniem.

    Co to ma do snów niewidomego? Nie wiem, ale jakoś mi to samo wyszło. Mam fantazję taką, że w gruncie rzeczy wszyscy są na tyle samotni, że łatwiej im myśleć o tym, co dla nich nie jest do pojęcia niż na zrozumieć, po co rodzi się im taka myśl.


Leave a Reply




dobra.rada.na.kazdy.dzien

April 2009
M T W T F S S
« Feb   May »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Blip

Recent Comments

Ania on wyższa kultura zabawy
Przemek on wyższa kultura zabawy
giddystratospheres on g
prodeus on g
jula on g