wyższa kultura zabawy

Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Zawsze wybieraj mniej oblegane miejsca.

 

Jesień pod hasłem gotowania, dziwnych filmów, nowej muzyki, braku miejsca na nowe książki i uczulenia od nadmiaru leków na przeziębienie. Wizja wiosennej dopłaty za prąd w wysokości ok. 3000 zł. Nowa lista chceń, chyba bym chciała w ogóle nie spać. Tylko robić coś cały czas.

Z filmów: Be kind, rewind, Kłopotliwy człowiek, Genialny Klan, Rashmore.

Z muzyki: Paristetris, Vashti Bunyan, Slow Club, INDIGO TREE

kamila-30 kamila-16

domowo Continue reading ‘wyższa kultura zabawy’

g

Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Ucz się gotować nieziemskie smakołyki za młodu.

Wrzesień zbliża się ku deszczowemu zapewne końcowi. Nie wiem dlaczego mijający rok podsumowuję właśnie po wrześniu, naleciałość ze wspaniałego beztroskiego życia ucznia ? W zasadzie to robię to dwa razy, wielkie wydarzenie jakim jest Nowy Rok, mimochodem zmusza. Eh. W wakacje prawie nic się nie działo, albo  tak szybko już zapomniałam o wydarzeniach, które podniosły chociaż trochę adrenaliny.

Zrobiłam zdjęcia Wiktorii w upiornym nocą parku Skaryszewskim. Założeniem moim był wodospad, ale okazało się że ten wodospad jest na prąd i wyłączają  go na noc, jak mogłam na to nie wpaść!

IMG_6289

Continue reading ‘g’

Ciężko duszno

Dobra rada na dziś brzmi: Gdy przeprowadzasz się do innego mieszkania czy miasta, pamiętaj aby opisać pudła Z przenoszonymi rzeczami, to wiele ułatwi.

puerto riko afriko post stop tea time back buu

Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Realizuj swoje plany od razu po tym, jak wpadają Ci do głowy pomysły. Im więcej mija czasu, tym więcej wątpliwości, które złowieszczo mówią: a może jednak nie…

Mija lipiec.
Opaliłam się, tak jakbym siedziała dwa tygodnie w Egipcie. Byłam w wielkopolsce, 6 dni.
Z przemyśleń bieżących, czy człowiek w ogóle może spokojnie odbywać swój smutek? Smutek z rodzaju wielkiego i świdrującego. Bez zbędnych wyjaśnień i słuchania “ale Ty zawsze jesteś smutny i narzekasz” To chyba jednak trochę bardziej złożona rzecz.
Ostatnio docierają do mnie różne plotki rodzinne i nietylko. Załamują mnie one, ponieważ wielu młodych, wręcz bardzo młodych  się sobie oświadczaja (to chyba trochę niegramatycznie). Klękają, kupują róże oraz pierścionek 4 razy przerastający pensję szarego człowieka i mówią wzniosłe: Wyjdziesz za mnie (Imię)?
A te biedne dziewczyny, tak się wzruszają, że pozostaje im powiedzieć tylko “tak”, bo nie mają odwagi powiedzieć np. “Czy aby to odpowiedni moment na takie poważne deklaracje?” Oczywiście to moja smutna wizja tego zjawiska.  Ile procent zaręczyn młodych ludzi to z obu stron pewna i radosna decyzja ? Najwięcej rozwodów to przedział : 25-35 lat (średnia wieku)
Tak strasznie tego nie rozumiem, że nie mogę przestać o tym myśleć. Czy to że ludzie są ze sobą 7 lat i znają się od liceum, a niedawno ze sobą zamieszkali, to znaczy że właśnie koniecznie teraz muszą się pobrać, a chłopak musi zaznaczyć swój teren poprzez pierścionek z mikroskopijną (polskie realia) cyrkonią oraz datę ślubu? Niczym zwierzęta sikające na swoim terytorium. Eh. Konwenanse, konwenanse i brak szczerości pewnie w dużej mierze. Choć nie mnie oceniać, w zasadzie nie oceniam. Po ślubie ma być tak samo, nic się nie zmieni, prócz sakramentalnej decyzji na całe życie, to faktycznie tylko szczegół, w tej pięknej wizji przyszłości. Ale w zasadzie te rzeczy które napisałam mogą być kompletną bzdurą, gdyż przecież w całej zabawie w zaręczanie może zjawić się miłość.
W związku z powyższym problemem, mam wrażenie że dziecinnieje.

Tymczasem za moim oknem praski hip-hop, festyn, cokolwiek.
Młodość i wolność jest taka piękna! To chyba najfajniesza rzecz na świecie, zaraz obok parterowego domu z basenem.

I Szukam mieszkania w Warszawie, 3 pokoje, jak najtaniej, na Pradze, albo w okolicach śródmieścia, od końca sierpnia, albo w najgorszym wypadku, kawalerki w super okazyjnej cenie. kryzys. wiadomo.

Odnośnie rady, nie mogę zebrać się z zdjęciami które chce. Przykro mi.

zbo-45tom-41

lato, mój brat

Continue reading ‘puerto riko afriko post stop tea time back buu’

pierwszy upalny dzień tego lata w dobie kryzysu

Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Jeśli jesteś młodą dziewczyną, bądź kobietą w średnim wieku, ale już na wysokim poziomie emancypacji, by uniknąc śliniących się spojrzeń męższczyzn na Twój biust w letniej wykrojonej bluzce, zastanów się nad jakimś interesującym makijażem oczu, co jak nie pięknie wymalowane oczy odwróci ich uwagę!

Trochę się nazbierało. Widziałam dziś odkurzacz, który nazywa się robocop, sam jeździ i uczy się obszaru odkurzania na pamięć, kupiła go moja ciocia, która ma chory kręgosłup i nie może się schylać, jak widać za pięniądze można mieć jednak święty spokój. Stresuję się wielce, gdyż zbliżają się egzaminy w Opavie, co nie jest specjalnie miłym wydarzeniem, bo trzeba wydawać mnóstwo pięniedzy, oczywiście uwielbiam to robić, ale w innych celach. Wszędzie truskawki, romantyczne zamyślone dziewczyny, siedzące w parkach, czytające poezje Leśmiana. Kupiłam swój pierwszy prawdziwy kapelusz dla DAM, co prawda letni, a myślę, że będzie idealny na podróże przez stepy. Podróż do Krakowa zawsze skłania mnie do napisania, bo mam tyle myśli w głowie, a jak już siadam, to jestem zmęczona i nic nie pamiętam. Moja ciocia, powiedziała mi żebym pisała wszystkie swoje przygody w notesie, bo potem można zabawiać towarzystwo ciekawymi historiami, ludzie uważnie słuchają, robią miny zaskoczenia, albo wybuchają śmiechem i od razu robi się wesoło. Pomyślałam, że te moje opisy moich przygód, zaginęły by w moim czerwonym notatniku pośród list rzeczy do zrobienia, których nie mogę zapomnieć, np. umyć rano włosy, wstawić pranie, a potem je rozwiesić, a w zasadzie to nie mam pewności czy moje przygody są tak ciekawe dla innych jak dla mnie.

Dużo zdjęć z różnych przygód.

abazuur-1

to ogromny abażur

aniu-3

zachod-11

tumtum-10

przemeblowanie-1

przemeblowanie3-1

przemeblowanie2-1

amok makao

tomekk-9

drwalfilip-3

poranki-7

justynazgitara-6

julekraz-5

fogi-4

azjatyckiedziewczyny-2

aneczka-1babciaidzieszoszpitala-5

babcidom-6

bielizna-8

moja babcia była w szpitalu

dziadzius5-9

dziadziusz-11

eweus-13

oczy kasi i ewelinka

gosia-14

gsfhj-16

krakowskie życie nocne na bogato

licht-18

liiicht-19

ciąg dalszy

littsgs-20

szczepan-24

almighty szczepan

tablica-25

kamilskapanysloncem-17

kamilskapanysloncem

nh-21

nowa huta i łabędzie

pokojdaniela-22

weg-26

wegłowa 4, kraków, nowa kawiarnia, od piątku 19.06 start

wojtek-28

wojtek co ma ale.

pisałam przez dwa dni ten post, zdarzylam już wrócić do warszawy i zająć się zaliczeniami do szkoły, które spać po nocach nie dają.   literką na dziś jest S jak stres.

ciao!

Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Kiedy termometr na dworze pokazuje więcej niż 24 stoppnie, noś klapki i zetnij włosy na krótko. Czysta wygoda.

Wiele się działo, byłam na festiwalu w Krakowie. Do końca jeszcze nie stwierdziłam, czy ważniejsze dla ludzi tam były plotki czy kreacje, ale wygląda na to że zdjęcia (o ironio) były kwestią poboczną. Oczywiście nie dla mnie, jak zwykle przeżywałam całym ciałem i duszą no i umysłem oczywiście. Nawet się zastanawiałam przez chwilę, jakby to było wrócić teraz do Krakowa i pomyślałam sobie, że dla paru rzeczy może i wspaniale, ale dla wielu wielu nie. Po Krakowie super się jeździ rowerem, ale jak kupię sobie w Warszawie rower, to już nie będzie mi tego brakować. Wyjeżdżając byłam bardzo zła i wkurzona, bo pokłóciłam się z D. ale (o kolejna ironio) jak zwykle okazało się, że to nie moja wina, chociaż przez całą noc próbowałam sobie wmówić, że ja zła, podła, leniwa i egoistyczna zawiniłam, a kiedy już to sobie wmówiłam, okazała się, że jednak jestem aniołem, trochę to zabawne. Więc jak wsiadałam do pociągu, z ulgą pomyślałam, że uciekam od tych smutków i stresów, towarzyskich przepychanek i krzywych spojrzeń.  Teraz znów bym tam chciała być, pomagać D. w otwieraniu kawiarni itd. ale tutaj sporo pracy, a po za tym On chyba sobie znalazł pomoc, która wie wszystko najlepiej. To z frustracji. Z życia, zbliża się okres zaliczeń w Opavie, jak zwykle aktywowały się paranoje i dylematy. Mam nadzieję tylko, że w tym roku mój komputer nie powie : Wal się na ryj, jak poprzednio, bo przecież po to właśnie kupiłam tego ponoć niezawodnego.

Największą myślą w głowie jest teraz to żeby w końcu zrealizować wakacyjne plany, zrobić pyk! Jeśli się nie uda, to może faktycznie nie będzie najgorzej, wakacje w polskim nadmorskim kurorcie też mogą być przygodą życia, co jest dobrym powodem by to udowodnić. Chociaż wolałabym chyba raczej nie. Kolejny raz miałam tyle napisać, ale to wszystko wychodzi z głowy gdzieś i ginie, może to znak, żeby tego nie pisać, pewnie tak. :)

Tym razem trochę zdjęć agencyjnych, jednakże hurtem. To chyba wygodniejsze i szybsze niż przebieranie i wrzucanie po kolei.

A teraz idę słuchać smutnej muzyki.

Ciao!

ContactSheet-001

janmakao

Dobra Rada Na Dziś Brzmi:  Walka nigdy się nie kończy.

Taka rada nie rada, ale dobre w każdym razie.

Specjalnie  z okazji przeżyć becvowych jak zwykle – niezwykłych, wrzucam profesjonalnie wykonaną animacje, dla Makao i Janka, bo są super przyjaciółmi. I to bardzo piękne.

palaczemn1.gif

niedługo się rozpisze. czeskie ciao

krwawa wiosna heh

Dobra Rada Na Dziś: Raz na miesiąc zajrzyj do teatralnego repertuaru w Twoim mieście, a być może trafisz na spektakl, który odmieni Twoje życie.

W Krakowie na święta było na prawdę miło. Może dlatego, że to święta. Ale nic się tam nie zmieniło. Pijaństwo, knajpy i wszechogarniający muzealny zapaszek. heh. Chociaż wiśniówka smakowała jak zwykle najlepiej.

A nurtuje mnie niesamowicie jedna rzecz, kiedy ktoś jest niewidomy, to czy ma sny ? I jak je widzi skoro jest niewidomy, kurde to strasznie dziwne, jak wyobraża sobie to co mu się śni. Hm… Jeszcze nikt nie odpowiedział mi sensownie. Może urządzę konkurs.

wschodni2small

Continue reading ‘krwawa wiosna heh’

o tym i owym i i i i i i i i i

Dobra Rada Na Dziś Brzmi: Jest dzikość serca, dzikość duszy, dzikość umysłu. Dzikość jest piękna, więc nie tłum jej w sobie, dzikość jest potrzebna, więc bądź dziki.

Jak widać rada nie na każdy dzień, bo czas nie pozwala. Mam wrażenie, że każdego dnia przychodzi mi do głowy tyle elementarnych w życiu rad i myśli, że muszę się tym koniecznie podzielić, jednakże następnego dnia, okazuje się, że muszę ugotować zupę na kolejne 4 dni, by utrzymać dietę wiosenną i zrobić koktail z truskawek, a co za tym idzie, iść na zakupy po składniki. Tak więc wszystkie sakramentalne rady zapominam szybko, a nie mam czasu pisać tak często, bo przecież trzeba się trochę skupiać, a przynajmniej trochu poukładać ostatnie myśli. Z układaniem myśli jest co raz gorzej.

Ostatnie tygodnie/miesiące minęły dosyć ciekawie. Dużo podróżowałam wraz z niezastąpionym fotografem/muzykiem/malarzem/bejem (?) Marcinem, z okazji pewnych zdjęć dla pewnej organizacji. Nieistotne. Natomiast istotne jest to, że tyle pięknych miejsc się mija, jadąc samochodem, że chciałoby się zatrzymać co 300 m żeby nacieszyć się widokiem, może zrobić zdjęcie, albo się wysikać. Okolice Puław, Kazimierza Dolnego, wstyd przyznać, ale Polski to jak zbyt dobrze nie znam. Jednak wszystko się zaczyna dopiero, tak?! Dużo zdjęć zatem z drogi. Miałam także okazję poznać podczas niektórych podróży różnych, by nie użyć słowa interesujących, tajemniczych ludzi. Ale największe wrażenie wywarła na mnie przygoda, gdy chciałam się wydostać z pod wsi pod Białymstokiem (uciekł mi autobus), stałam sobie na przystanku, i patrzyłam na drzewa, jakie tam są drzewa! a jakie ptaki, a w pewnym momencie podjeżdża srebrny samochód, nienajgorszej marki, całkiem nowy, pomyślałam -no masz, pięknie, wzięto mnie za prostytutkę opatuloną szalikami, czapkami z 30 kg na plecach toreb i statywów. Ale jednak moje przeczucie mnie zawiodło. Tak poznałam Zbyszka (nie jestem pewna), który magicznymi siłami, odgadł, że jestem w kropce i potrzebuję jechać na stopa, chociaż nic w tym kierunku nie robię. No i tak pojechałam na stopa pierwszy raz w życiu. Było całkiem fajno. Poznałam także Pana Leszka, który zaprojektował sporo mostów w Polsce, lecz jest samotny i trochę wycofany. To było w pociągu. Dla kontrastu poznałam także Panią Wandę, która przy kawie i ciastku, opowiadała o swoim synie i o tym, jak pięknie można być nauczycielką.

Dużo napisałam, zapewne niepotrzebnie, bo przecież słowa są ta zbędne, zdjęcia mówią wszystko, właśnie się okazuje czasami, że nic nie mówią, chociaż tak by się chciało, żeby mówiły, wystarczy zdawkowy komentarz, a jednak nie, właśnie moja dzikość dziś, to była dzikość słowna.

No i jeszcze jedna rzecz. Bardzo dziękuję, za te wyróżnienia w związku z prowadzeniem bloga, ale ja nie będę wyróżniać nikogo, bo musiałam bym wszystkich wyróżnić, za wiele rzeczy który lubię, albo które mnie wkurzają.

pulawysmall Continue reading ‘o tym i owym i i i i i i i i i’

zimno zimno zimno cieplo cieplo i znow zimno

Dobra Rada Na Dziś : Nie ulegaj tak łatwo. Potrzymaj ludzi trochę w niepewności.
Ten luty to pracowity i pełen wrażeń miesiąc był. Miałam wystawę i przedziwny wernisaż, z którego nic nie pamiętam, bo bardzo się tremowałam. Jednak cieszę się, że przyszło bardzo dużo ludzi, bo w moich sennych koszmarach, zawsze przewijał się obraz, że nikt się nie zjawi prócz mojej mamy. Do tego ukazała się płyta, do której robiłam zdjęcia, jednych z najsłynniejszych muzyków jazzowych na świecie, nie ma żartów, na prawde. Więc mogę się z czystym sumieniem pochwalić, bo bardzo mi się podoba to, jak zostało to złożone. Nomen Omen, zachęcam do kupienia płyty na stronie www.ladoabc.com -> Trio Levity. Za parę dni jadę do szkoły, to będzie lekki odpoczynek od tego co się tu dzieje. Szkoda tylko, że jest tak kurewsko zimno i nie można włuczyć się nocami  przy 25 stopniach.

a teraz trochę zdjęć

przod1 tyl

Continue reading ‘zimno zimno zimno cieplo cieplo i znow zimno’

Next Page »


dobra.rada.na.kazdy.dzien

November 2009
M T W T F S S
« Oct    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Blip

Recent Comments

Ania on wyższa kultura zabawy
Przemek on wyższa kultura zabawy
giddystratospheres on g
prodeus on g
jula on g